Sojka na DunajuStanisław Sojka, United Play Jazz @ A38 Budapest - 28.09.2006![]() Pozytywnie, i nie tylko z zewnątrz, zaskoczyło mnie miejsce. Sala koncertowa na statku jest klimatyzowana, nie trzeba było walczyć o powietrze. Fakt, że nie było przepełnienia, ale nawet dym papierosowy nie miał szans na snucie się po kątach. Koncert zaczął się zaskakująco punktualnie...
To, co nastąpiło potem, uważam za wielki błąd organizacyjny. W przerwie na przeorganizowanie sceny wyświetlono film na temat warszawskiego muzeum o wojennej tematyce. To skutecznie wytłumiło wszelkie podrygiwania. Za to Sojka bardzo zgrabnie odnalazł się w tej sytuacji. W międzyczasie niezauważony dosiadł się do swoich klawiszy i płynnie wszedł w zakończenie filmu swoją kompozycją Pałacyka Michla i Serca w plecaku. Potem poszło już bezproblemowo. Przywitał się ładnie po węgiersku, podejrzewam, że nie zdając sobie sprawy, że gro ludzi na sali to rdzenni Polacy. (Skad się nas tu tyle wzięło ?! Udowodnili to zresztą kilka razy włączając się w śpiew i na koniec krzykiem ?jeszcze! jeszcze!? Ale zanim jeszcze koniec... |
Kommentek (0)
Ki megy? |